diamenty forbesa

Diamenty Forbesa rozdane. Kto zasłużył na to wyróżnienie?

Forbes po raz kolejny rozdał swoje „Diamenty” czyli inaczej mówiąc wyróżnił firmy, które według ekspertów najlepiej radzą sobie na rynku. W rankingu pojawiły się między innymi ABM Jędraszek, ADOB – polskie nawozy na rynkach świata, AC Group: Więcej niż instalacje, AXACOM: Ułatwiamy ludziom życie i AWE: Bezpieczne skrzyżowania i jasne ulice. Wszystkie te firmy w ostatnim czasie mogły się pochwalić niezwykle wysoką jakością usług oraz solidnym zarządzaniem.

Na czym polega prestiżowość „Diamentów”?

Diamenty Forbesa to nie byle co. Firma, która zasłuży sobie na to wyróżnienie może mieć pewność, że jej pracownicy z głodu nie umrą. Kiedy tylko dane przedsiębiorstwo pojawia się w tak zasłużonej prasie, to natychmiast jego notowania rosną. Można się więc domyślić, jak wielkim zaszczytem jest znalezienie się na tym rankingu. Dotyczy to oczywiście nie tylko tych firm, które są w ścisłym podium. Sam fakt znalezienia się w rankingu powinien być dla zarządu powodem do domu. Przedsiębiorstwa, które się w nim znajdą to wciąż bardzo mały procent wszystkich firm na polskim rynku. Jest to więc niewątpliwy dowód na przynależenie do wąskiego elitarnego grona.

Czasopismo Forbes prowadzi też wiele innych rankingów. Między innymi dotyczących sportu.

Czasopisma branżowe. Czy warto je czytać?

Czy zajmując się biznesem warto czytać czasopisma branżowe? Pewnie zadajemy sobie czasem pytanie, czy regularna lektura Forbesa albo Business Insidera coś nam da? Jeżeli skupimy się na samym czytaniu to nie, ale jeśli potraktujemy tę pisma jako pomoc w naszym rozwoju to na pewno. Czego się z nich dowiemy? Przede wszystkim wiarygodnie opisują one sytuację na rynku. Możemy się dowiedzieć, jakie firmy są teraz na topie. Dlaczego ta informacja jest dla nas ważna? Wiadomo, że powinniśmy się wzorować na najlepszych. Powinniśmy więc czasem analizować sukcesy innych firm i zastanowić się, czego nam brakuje. Nie chodzi o to, aby popaść w kompleks niższości i cały czas myśleć o swojej spółce jako tej gorszej. Wręcz przeciwnie, robimy to po to, aby cały czas wzrastać. Nie ma więc nic złego w inspirowaniu się tymi, co już ten sukces osiągnęli.