indywidualizm

Indywidualizm kluczem do dobrego biznesu

Indywidualizm w biznesie. Jak to z nim jest?

Indywidualizm może być przekleństwem i błogosławieństwem jednocześnie. Na pewno inaczej należy tę sprawę rozpatrzeć w kontekście życia prywatnego a inaczej zawodowego. Skupmy się teraz na tym drugim, w czym może nam pomóc Adam Smith. Postać tę nazywamy ojcem współczesnej ekonomii nie bez powodu. Jego poglądy do dzisiaj w wielu sprawach okazują się aktualne i opracował kilka przydatnych dzisiaj modeli. Jedną z jego ważniejszych zasad była ta mówiąca, że ambicja jednej osoby przyczynia się do sukcesu ogółu. Mimo że zasadę tę skrytykowano w filmie „Piękny umysł”, to jest ona wciąż aktualna i możemy się wiele dzięki niej nauczyć.

Kiedy warto robić po swojemu?

Fakt, że mamy swoje dobro na względu, nie musi oznaczać egoizmu. Wręcz przeciwnie z naszego dobra może płynąć pożytek. Dzięki naszej ambicji jesteśmy w stanie zaoferować najlepsze usługi dla klientów. Inne osoby na rynku będą musiały wtedy dostosować się do naszego poziomu, abyśmy nie ukradli im popularności. Takie mechanizmy sprawiają, że każdy dba o to, aby jego biznes się jak najlepiej rozwijał, co daje potężnego kopa gospodarce. Taki stan sprawia, że pojawiają się większe wymagania wśród pracowników, a to z kolei oznacza lepsze efekty.

Pamiętajmy jednak, że jeśli chcemy się wyróżnić, to musimy to robić w sposób dodatni. Nasze indywidualne podejście stosujmy wtedy, gdy mamy duże prawdopodobieństwo, że przyciągnie to klientów oraz zarysuje naszą dominację względem innych przedsiębiorców.

Przykład patologicznego indywidualizmu

Czasami oczywiście bywa tak, że nasza chęć bycia indywidualistom ma opłakane skutki. Tak bywa w sytuacji, kiedy całkowicie ignorujemy trendy i zasady panujące na rynku. Prawda jest taka, że musimy obserwować, co robi konkurencja oraz śledzić wszelki zmiany ekonomiczne w państwie. Jeśli będzie chcieli być samotną wyspą w każdym aspekcie naszej działalności, to prędzej czy później odbije nam się to czkawką. Dlatego powinniśmy być czujni i zwracać uwagę na to, kiedy możemy pozwolić sobie na indywidualizm, a kiedy lepiej z niego zrezygnować.