Pseudoinwestorzy czający się na portalach randkowych

W internecie nie brakuje oszustów. Wielu z nich czai się na nieświadome ofiary, które gotowe są kliknąć w jakiś podejrzany link albo nawet przelać swoje pieniądze na czyjeś konto. Sposobów na oszukanie obcej osoby jest bardzo wiele. Tak samo jak wiele jest typów ofiar. Czasem są nimi starsi ludzie po drugiej stronie słuchawki a czasami randkowicze na portalu.

Bez względu na metodę i powód takich oszustw stały się one prawdziwą plagą, której praktycznie nie da się wyeliminować. Oczywiście udaje się od czasu do czasu dorwać sprawcę jednego czy dwóch  takich przestępstw. Są oni jednak kroplą w morzu całego tego zjawiska.

Dlaczego akurat portale randkowe?

Doskonale znamy metody oszukiwania emerytów. Przestępcy wcielają się w role policjantów, pracowników banku czy nawet wnuczków. Młodej osoby zwykle nie da się w ten sposób nabrać, więc trzeba szukać innych sposób, jak zyskać ich zaufanie. I tutaj w grę wchodzą aplikacje randkowe takie jak Tinder czy Badoo.

Ofiarami najczęściej padają mężczyźni, gdyż statystycznie to oni mają większość skłonność, aby tracić głowę dla nowo poznanego osobnika płci przeciwnej. Jest wtedy bardzo duża szansa, ze taka osoba przestanie myśleć logicznie. A kiedy zdolność rozsądnego myślenia zanika, to i ostrożność przestaje się liczyć.

Naiwność użytkowników

Oszuści przede wszystkim żerują na naiwności. Wiedzą, że któraś osoba w końcu zgodzi się podążać za przedstawioną przez nich instrukcji i wpaść w pułapkę. Dlatego należy uświadamiać społeczeństwo, jak niebezpieczne może być komunikowanie się z obcymi osobami za pośrednictwem sieci.

Wydawałoby się, że ofiarami tego rodzaju przestępstw padają tylko osoby starsze. Jest to jednak mit, który zdążył narobić dużo szkód. Młodszym osobom wydaje się, że są odporne na oszustwa, a kiedy przychodzi co do czego, dopada ich niemałe zdziwienie. Oszuści bardzo dobrze opanowali sztukę manipulacji, która potrafi podziałać na wiele różnych osób bez względu na wiek, płeć czy wykształcenie.

Zwykle chodzi o kryptowaluty

Jednym z popularnych typów oszustw na portalach randkowych jest namawianie do inwestowania w kryptowaluty. Temat Bitcoina i tego typu podobnych walut cyfrowych jest tak popularnych, że rozpala wyobraźnie dosłownie wszystkich. Większość z nas jednak nigdy nie zdecydowała się na kryptoinwestycje.

Oszust lub oszustka najczęściej zaczyna od wychwalania zalet takiego inwestowania. Przedstawia nam same superlatywy tak, abyśmy myśleli, że to faktycznie świetna okazja. Kiedy już uda się nas zainteresować, to wtedy przestępca wysyła link do aplikacji, służącej do inwestowania.

Nie zawsze jednak jest to fałszywa aplikacja. Bywa tak, że inwestycje, do których dochodzi są jak najbardziej prawdziwe i – co ciekawe – zgodne z prawem. Ofiara nawet zaczyna zarybiać. Taki mały symboliczny zastrzyk gotówki motywuje do dalszych działań. Pojawia się chęć inwestowania coraz większych sum i tutaj właśnie jest haczyk.