Ransomware – ile można zarobić na atakach hakerskich?

Ransomware to jeden z popularnych rodzajów złośliwego oprogramowania. Służy on do blokowania danych oraz żądania okupu za ich odblokowanie. Jak się okazuje przestępcy podejmujący się takich działań są w stanie naprawdę nieźle zarobić. Oczywiście mowa tutaj o tych „profesjonalnych” cyberprzestępcach, zwłaszcza działających w zorganizowanej grupie. O ile jakiś pierwszy lepszy student programowania może przy pierwszej próbie wpaść, tak zawodowcy są zwykle nieuchwytni i potrafią wiele zarobić.

Czy klasyczna gangsterka wyszła z mody?

Wszyscy znamy schematy okupu z filmów gangsterskich. Przestępca porywa czyjeś dziecko albo żonę, a następnie żąda okupu. Ofiary wtedy boją się zgłosić sprawę na policję, gdyż boją się o życie swoich najbliższych. Przestępca doskonale wie, gdzie jest czuły punkt jego ofiary i potrafi to wykorzystać. Dlatego właśnie przestępstwa takie bywają naprawdę skuteczne, a ich sprawcy wracają do domów z grubym portfelem. Dzisiaj nie trzeba nikogo porywać, wystarczy zhakować komuś komputer.

Ransomware – co to i jak działa?

Do takich przestępstw wykorzystuje się właśnie oprogramowanie typu ransomware. Jego zadaniem jest przechwycenie kontroli nad danymi, znajdującymi się na danej stronie internetowej, a konkretnie w jej bazie danych. Wtedy wystarczy dać trochę czasu właścicielowi tej bazy danych, aż zacznie panikować. Jeśli jest to baza należąca do jakiejś dużej szanowanej firmy, to może być to poważny cios. Wystarczy kilka dni bez dostępu do danych, aby ponieść bardzo poważne problemy finansowe.

Same pieniądze to jednak nie wszystko. Pamiętajmy, że wiele dużych firm ma w swoich bazach także dane swoich klientów. Wtedy zagrożeni są nie tylko członkowie zarządu spółki ale też osoby prywatne, które z jej usług korzystały. Tak właśnie było w przypadku firmy Kaseya, która stała się ofiarą takiego ataku w piątek. Hakerzy z rosyjskiej grupy REvil włamali się do jej baz, a następnie przejęli kontrolę nad danymi. W ten sposób dotarli do prywatnych danych użytkowników a następnie przejęli kontrolę nad bazami innych firm w wyniku reakcji łańcuchowej.

Hakerzy nie czekali zbyt długo i już dwa dni później wystosowali swoje żądania. Domagają się oni 70 mln dolarów okupu w zamian za zwrócenie firmie dostępu do ich danych. Na razie jednak zarząd nie udzielił komentarza w tej sprawie poza przyznaniem, że jest świadomy żądań.

Ile zarabiają cyberprzestępcy?

W tym wypadku mamy do czynienia z gigantyczną sumą 70 mln dolarów. Niedawno doszło też do zhakowania danych firmy JBS, która zapłaciła 11 mln okupu. Obu tych przestępstw dokonała ta sama rosyjska grupa. Zawodowi hakerzy bardzo wysoko się cenią i jeśli zajmują się swoim fachem w sposób zorganizowany, to bez problemu są w stanie w ciągu roku zarobić kilkadziesiąt milionów. Pomniejsze grupy już oczywiście zdobywają stosunkowo mniej, a całkowici amatorzy bardzo często kończą za kratkami, zanim w ogóle uda im się cokolwiek wyłudzić.